Zanim dojdzie do pierwszego spotkania terapeutycznego, konieczna jest konsultacja. W czasie jej trwania prowadzący dowiaduje się (choć jeszcze w dość ogólny sposób), jakie są potrzeby i problemy pacjenta. Dopiero po uzyskaniu takiej wiedzy psychoterapeuta może zaprosić na pierwszą “właściwą” sesję.
Każda sesja terapeutyczna odbywa się w specjalnie do tego przygotowanym gabinecie. Jego wystrój i kolorystyka musi sprzyjać odprężeniu i tworzyć atmosferę otwartości. Wszyscy uczestnicy spotkania powinni czuć się całkowicie odcięci od codziennych zajęć i skupieni na rozmowie. Stąd absolutnie konieczne jest wyłączenie telefonów komórkowych, a także zamknięcie drzwi do gabinetu. W zależności od tego, czy terapia odbywa się indywidualnie czy w grupie, sesja trwa 50 lub 90 minut. Czas ten przestrzegany jest zazwyczaj surowo, a sesje nie są przedłużane na przykład w przypadku spóźnienia pacjenta. Takie zachowanie nie spotka się jednak z pewnością z krytyką ze strony terapeuty, a raczej stanie się podstawą do analizy przy okazji kolejnego spotkania.
W zależności od metod stosowanych przez prowadzącego i osobowości pacjenta aktywność tego pierwszego podczas rozmowy może być bardzo różna. Niekiedy będzie ograniczona do uważnego słuchania opowieści i przeżyć, a następnie interpretowania ich. W innym wypadku, gdy osobie poddającej się terapii brakuje śmiałości, konieczne może okazać się dopytywanie jej o fakty lub szczegóły życia wewnętrznego, które są niezbędne do zrozumienia przyczyn aktualnego stanu jej psychiki.
To, jak wygląda pierwsza sesja terapeutyczna i jakie tematy podejmuje się w jej trakcie, uzależnione jest od wielu czynników. Jednym z nich jest metodologia, jakiej psychoterapeuta jest praktykiem. Innym – jego lub jej poziom doświadczenia. Nie istnieją więc uniwersalne zasady dotyczące kierunku konwersacji prowadzonej na pierwszym spotkaniu. Warto zaufać kompetencjom specjalisty, którego wybraliśmy i – mimo wysiłku związanego z podjęciem terapii – przyjąć ją jako pozytywne doświadczenie.
