Konsekwencje nieleczonej paradontozy potrafią być bardzo dotkliwe dla pacjenta. To jedno z tych schorzeń, które prędzej, czy później wymaga wizyty u dentysty na NFZ w Krakowie lub dowolnym innym mieście. Jakie są skutki nieleczonej paradontozy i jak sobie radzić w tej sytuacji?
Czym grozi nieleczona paradontoza?
Wzrost liczby zachorowań na paradontozę jest zauważalny u osób po 40. roku życia. Niepodjęcie leczenia tej popularnej choroby grozi przykrymi konsekwencjami zdrowotnymi. Przede wszystkim są to częste i uciążliwe krwawienia z dziąseł. W związku z postępującym stanem zapalnym dziąsła mogą też być mocno zaczerwienione i opuchnięte. Co więcej, nieleczona paradontoza powoduje obsuwanie dziąseł i sprzyja przemieszczaniu zębów. Pacjenci, często obserwują też u siebie przykry zapach z ust, który obniża ich samoocenę i może przyczynić się do ograniczenia kontaktów towarzyskich. Inną, dokuczliwą dolegliwością, która pojawia się wraz z rozwojem choroby, jest nadwrażliwość zębów na ciepło i zimno.
Utrata zębów przez paradontozę
Warto podkreślić, że najpoważniejszą konsekwencją zaniechania leczenia paradontozy jest utrata uzębienia przez pacjenta. Braki w uzębieniu nie tylko wpływają niekorzystnie na wygląd, ale też mogą utrudniać spożywanie wielu pokarmów i zaburzać proces mowy (np. przyczynić się do seplenienia). By mógł on odzyskać komfort codziennego funkcjonowania, musi skorzystać z usług protetyka, co wiąże się ze sporymi wydatkami. Tak więc lepiej zrobić wszystko, aby zapobiec tej sytuacji i w razie wystąpienia niepokojących objawów bezzwłocznie udać się do stomatologa. W ramach działań profilaktycznych warto co pół roku chodzić na wizyty kontrolne.
Mamy nadzieję, że dzięki naszemu artykułowi, wszystkie osoby, które podejrzewają u siebie paradontozę lub inne schorzenia jamy ustnej, skorzystają z profesjonalnej pomocy i skonsultują się ze swoim dentystą. Pamiętajmy, że lepiej zapobiegać, niż leczyć!

